Tumblelog by Soup.io
  • bittermoon
  • schokifeechen
  • VanilleTiger
  • frufru
  • toniewszystko
  • rocktechnika
  • marmormuffin
  • comaWhite
  • cicha
  • Ssss
  • westentaschenphilosoph
  • wersjakieszonkowa
  • caireann
  • heledorebabe
  • inajaa
  • psychoCranberry
  • seelen
  • idenakawe
  • bgtlo
  • sinkingshits
  • Dietz
  • retaliate
  • faerdyae
  • defying-gravity
  • bazyliszek
  • misza
  • kejt21
  • Americanlover
  • narkomanka
  • keyrings
Newer posts are loading.
You are at the newest post.
Click here to check if anything new just came in.

April 18 2018

Reposted fromFlau Flau viainzynier inzynier
2245 1c40 500
#equality
3308 dfc0 500
Reposted fromdunkelbunt dunkelbunt viastraycat straycat
Reposted fromhighlmittel highlmittel viastraycat straycat

April 17 2018

0298 daed 500
Reposted frommyrla myrla viakeithpeligro keithpeligro

Jest taki rodzaj kobiet, którym się zawsze zazdrości. Dlatego, że są w świetnym związku, albo świetnie ułożyły sobie życie jako singielki. Dlatego, że mają dobre wykształcenie, albo nie mają wykształcenia, ale bardzo dobrze radzą sobie w sprawach zawodowych. Dlatego, że mają rodziny i skupiły się na dzieciach, albo dlatego, że znalazły pasję i to właśnie w niej się realizują. Dlatego, że trenują i mają wysportowane ciała, albo dlatego, że nic nie trenują, a mimo to mają smukłe, piękne sylwetki. Dlatego, że potrafią zrobić świetny makijaż i wyglądać jak milion dolarów, albo dlatego, że wyglądają cudownie bez makijażu. Dlatego, że mają dookoła siebie tłum ludzi i są uwielbiane, albo dlatego, że kochają samotność i czują się po prostu dobrze same ze sobą. Te kobiety zazwyczaj mają prze*ebane w życiu. One tak naprawdę nie mają więcej niż inni. Wręcz przeciwnie. Te kobiety prawdopodobnie przeszły w życiu przez piekło, dlatego przestały narzekać i skupiły się na łapaniu pięknych chwil i pięknych uczuć. Im tak naprawdę nie zazdrości się tego co mają. Tylko tego jak potrafią to wykorzystać. A potrafią. Bo nauczyły się cieszyć tym, co przynosi im życie. Zbudowały swój świat na pobojowisku. Stworzyły imperium szczęścia, na swojej prywatnej katastrofie. To przeszłość sprawiła, że są silne. I tę siłę wykorzystują, żeby walczyć o każdy piękny dzień.

— Aleksandra Steć
Reposted fromMsChocolate MsChocolate viapikkumyy pikkumyy
Kto umie czekać, wszystkiego się doczeka.
— Romeo i Julia
Reposted fromblackheartgirl blackheartgirl viadeparter departer
- Dlaczego zacząłeś czytać książki? - spytał mnie nagle i uważam, że było to najciekawsze pytanie, jakie mi ktoś zadał w życiu. 
- Bo wydawało mi się, że one są mądrzejsze od ludzi, których wtedy znałem.
Reposted fromchocoway chocoway viacrambie crambie
Dobry związek to akceptacja, seks, wspólny świat. To dojrzałość - wiem, czego chcę od siebie, w związku i od związku. Wiem, czego chcę od drugiej osoby. Wiem, kim jestem. To intymność - ja właśnie z tobą chcę mówić, robić, przeżyć takie rzeczy, których nie chcę przeżyć z innymi osobami. I to wcale nie oznacza tylko seksualności.
To namiętność - nic mnie tak nie porusza, cieszy, martwi, angażuje, smuci, jak sprawy związane z tobą. Bo ty jesteś dla mnie najważniejszy, najważniejsza. Ważne jest też zaangażowanie i jego współdzielenie. Ja mam ochotę dla tego związku robić więcej niż dla każdego innego. To temu związkowi poświęcam najwięcej czasu, pieniędzy, energii, wysiłku, starań.
I rzecz najtrudniejsza, która rodzi się w dojrzałości i w dojrzałej współzależności: wiem, że jestem współzależny. Lepiej mi się żyje z tobą, mam dowody, że ty też tak czujesz, ALE wyrzucam listę krzywd i zasług. Dopóki w związku podkreślam: "a ja ci wyrzuciłem śmieci", jestem na złej drodze. "Współzależność". Z Tobą jest mi pod wieloma względami lepiej, łatwiej, cudowniej.
Nie muszę być z tobą, tylko być z tobą chcę. Jestem współzależny, a nie zależny czy uzależniony. Ty mi coś dajesz i ja ci coś daję. Śmieci wyrzucam zawsze "nam". Wkładam w relację tyle, ile mogę, potrafię, chcę w danej chwili.
— Maciej Bennewicz, Żyj wystarczająco dobrze
Reposted fromtomowa tomowa viamy-life my-life

Dla innych bywamy jazdami próbnymi, trofeami, wyzwaniami albo dodatkami, które uzupełniają ich tygodnie, jak listek mięty na serniku malinowym. Czasem jesteśmy polisą ubezpieczeniową, a innym razem rollercosterem, na którym można zapomnieć o podatkach, zmarszczkach i szefie, który jest dupkiem. Dla kogoś jesteśmy słońcem, wokół którego krążą myśli o trzeciej nad ranem. Zdarza nam się być niezobowiązującą rozrywką, późniejszym wyrzutem sumienia, wspomnieniem, o którym nie powie się nikomu albo bolesnym kopniakiem, który mówi: „Hej! Dojrzej!”. Jesteśmy okruchami cudzych historii, supportami przed główną gwiazdą festiwalu ich życia, szkiełkami kręcącymi się w kalejdoskopie kawiarni, ulic, galerii handlowych i klubów.

Na koniec, bywamy też dla kogoś wszystkim.

— Volantification
Reposted fromheavencanwait heavencanwait viamy-life my-life
1552 00cb 500
Reposted fromEtnigos Etnigos viadeparter departer
5749 4cba 500
Reposted fromoutoflove outoflove viadeparter departer
3379 8cc6 500
Reposted fromelchupacabra elchupacabra viabudas budas
Reposted fromFlau Flau viaoski oski
Storm King Ranger Station // Lake Crescent, WA (2)
Reposted frompulchritudo2 pulchritudo2 viamy-life my-life
2446 2a36 500
Reposted fromtfu tfu viaTamahl Tamahl
6253 0f8d
Reposted fromtichga tichga viaoski oski
7508 b0ce 500
Reposted fromlujek lujek viaoski oski
Reposted fromnaich naich viaoski oski
Older posts are this way If this message doesn't go away, click anywhere on the page to continue loading posts.
Could not load more posts
Maybe Soup is currently being updated? I'll try again automatically in a few seconds...
Just a second, loading more posts...
You've reached the end.

Don't be the product, buy the product!

Schweinderl